Wróć do aktualności

Za co rowerzysta zapłaci mandat?

Administrator Serwisu
30.01.2019r.
Komentarzy: 0

Jeśli Waszym wymarzonym świątecznym prezentem był rower i rzeczywiście znaleźliście go pod choinką – to wspaniale! Jeśli głównym noworocznym postanowieniem stało się dojeżdżanie rowerem wszędzie tam, gdzie się tylko uda- jeszcze lepiej! Zanim jednak poczujecie wiatr we włosach i wyruszycie w drogę – warto wiedzieć, kiedy radosną podróż może przerwać przykra niespodzianka, czyli mandat. Inaczej mówiąc – czego na pewno nie wolno rowerzyście, a także – ile może kosztować łamanie przepisów.

Jazda po chodniku – 50 zł mandatu

Niezależnie od tego, jak bardzo niebezpieczna może Wam się wydawać podróż jezdnią, chodniki są przewidziane wyłącznie dla pieszych. Młodszym rowerzystom przypominajcie, iż ważne jest, żeby rower się „słuchał”, czyli nie wykonywał nieprzewidzianych zygzaków na trasie. Według wielu najtrudniejszy jest podjazd pod górę, co warto uświadomić początkującym fanom dwóch kółek, a co jest szczególnie istotne kiedy poruszamy się po jezdni z samochodami!

Kiedy rowerzyście wolno podróżować chodnikiem?

  • kiedy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry. W tej sytuacji można wjechać na chodnik pod dwoma warunkami – kiedy wzdłuż jezdni nie ma wyznaczonej drogi rowerowej, a na jezdni – pasa ruchu dla rowerów
  • kiedy rowerzysta opiekuje się dzieckiem do lat 10, które samodzielnie jedzie na własnym rowerze
  • kiedy zawirowania pogodowe sprawiają, że podróżowanie jezdnią jest dla rowerzysty zbyt ryzykowne

Pada śnieg, grad, ulewny deszcz, wieje silny wiatr, wszystko spowija gęsta mgła, albo – mamy do czynienia z gołoledzią, czyli tak zwaną „szklanką”.

Jadąc chodnikiem musicie jednak pamiętać, że jest on przewidziany przede wszystkim dla pieszych. Wszelkie szalone rajdy pomiędzy przechodniami są bardzo źle widziane i też grożą mandatem. Kodeks drogowy zaleca szczególną ostrożność, ustępowanie miejsca pieszym i ostrzegawcze używanie dzwonka.

Jazda po alkoholu – od 300 do 500 zł mandatu

  • za jazdę na rowerze po alkoholu (od 0,2 do 0, 5 promila alkoholu we krwi) – grozi mandat od 300 do 500 zł
  • za jazdę na rowerze w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) – mandat wynosi 500 zł

Co prawda za jazdę pod wpływem alkoholu rowerzystom nie grozi już utrata prawa jazdy czy też kara więzienia, ale zdrowy rozsądek nakazuje po wypiciu nawet lampki wina, czy dużego piwa – pójść pieszo prowadząc rower i nie próbować nim kierować. Choćby dlatego, że możecie mieć właśnie gorszy dzień.

Braki w osprzętowaniu roweru – od 20 do 500 zł mandatu

Zanim wyruszymy na rowerze w trasę, warto sprawdzić, czy nie brakuje mu żadnego z niezbędnych elementów wyposażenia i czy wszystkie są sprawne.

  • Oświetlenie:
    • z przodu: co najmniej jedno białe lub żółte światło pozycyjne
    • z tyłu: co najmniej jedno światło odblaskowe (o kształcę innym niż trójkąt) i co najmniej jedno światło pozycyjne. Oba światła muszą być czerwone
  • Hamulec – co najmniej jeden, oczywiście sprawny
  • Dzwonek lub inne źródło ostrzegawczego dźwięku, takie jednak, które nie przestraszy ani pieszych, ani też innych rowerzystów

Można jeździć bez świateł pozycyjnych, jeśli poruszacie się rowerem wyłącznie w ciągu dnia.

Za co jeszcze może grozić Wam mandat?

  • 350 zł – za nieustąpienie pierwszeństwa pieszym podczas przejeżdżania przez chodnik lub drogę dla nich przeznaczoną
  • 300 zł – za wyprzedzanie innego roweru na zakręcie
  • 200 zł – za rozmowę przez trzymany w ręku, przy uchu, telefon komórkowy
  • 200 zł – za jazdę obok innego rowerzysty, która blokuje lub utrudnia poruszanie się po drodze innym osobom, które z niej korzystają
  • 100 zł – za przejazd na czerwonym świetle
  • 50 zł – za przewożenie dziecka do lat 7 bez dodatkowego siodełka przymocowanego do roweru
  • 50 zł – za niebezpieczną jazdę na drodze, którą rowerzyści dzielą z pieszymi
  • 50 zł – za jazdę „bez trzymanki”, czyli bez prowadzenia roweru przynajmniej jedną ręką

Wszystkie te przepisy przytaczamy tutaj nie bez powodu. Niepełnoletni rowerzyści mają okazję poznać wszelkie reguły ruchu drogowego przy okazji zdawania egzaminu na kartę rowerową. Większość szkół prowadzi takie zajęcia, zazwyczaj wspólnie z drogówką. Jeśli jednak jesteście miłośnikami rowerów, którzy ukończyli 18 lat, ale nie mają prawa jazdy, ani nie mieli też stosownych zajęć w szkole, musicie nauczyć się tych zasad nie tylko po to, żeby nie płacić mandatów. Karty rowerowej nikt już od Was nie będzie wymagał, ale warto pamiętać o obowiązujących przepisach dla własnego i cudzego bezpieczeństwa.

Artykuł na podstawie:

Zobacz również

Wydarzenia
Częstochowskie MTB Etap Erowery

  • 11.04.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Elektryczny składany rower wielkości walizki, czyli JIVR

  • 21.03.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Najdziwniejsze rowery świata

  • 10.08.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Wydarzenia
2. Bydgoszcz Cycling Challenge

  • 11.04.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Wydarzenia
Gorzowska Masa Rowerowa

  • 01.07.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
200 lat roweru, czyli historia pełna zmian

  • 29.09.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0