Wróć do aktualności

W słuchawkach, czy bez – jak jeździć na rowerze?

Administrator Serwisu
17.07.2019r.
Komentarzy: 0

Czy jadąc na rowerze, w słuchawkach na uszach, sporo ryzykujecie? Najbardziej krytyczni wobec rowerzystów w słuchawkach są kierowcy. Wielu z nich uważa, że zasłuchany rowerzysta to rowerzysta całkowicie nieprzewidywalny. Wśród samych rowerzystów zdania są podzielone. Dla części z nich to sposób na pełny relaks, albo nadanie jeździe rytmu. Inni podkreślają, że taka jazda oznacza odcięcie się od odgłosów ulicy i dekoncentrację, co może narazić Was na niebezpieczeństwo.

Przepisy ruchu drogowego na temat słuchawek milczą, mandat więc za to nie grozi. Co przemawia ZA słuchawkami, a co PRZECIW?

  1. Jazda w słuchawkach

Dawid codziennie dojeżdża do pracy rowerem. Większość trasy to ścieżka rowerowa wzdłuż ruchliwej ulicy, ale też zdarzają się „trudne” skrzyżowania, z brukiem, najeżonym tramwajowymi torowiskami i kilkupasmowymi jezdniami. Ostatni odcinek swojej trasy pokonuje balansując między samochodami. Zawsze jeździ w słuchawkach.

„Mam dwie pasje – muzykę i jazdę na rowerze. Niekoniecznie w tej kolejności. A miejskiego hałasu po prostu nie znoszę. Tramwaje, autobusy, osobówki, motocykle czyli zgrzyt, dudnienie, ryk, pisk, łomot, po prostu ból głowy od samego rana– mówi. – Muzyka wprowadza mnie w dobry nastrój. Nie śpię na rowerze. Patrzę dookoła. Nie musze słyszeć samochodu za sobą, widzę, że tam jest. Owszem, miałem kilka ryzykownych sytuacji, ale nie przez słuchawki. Zresztą, piesi też chodzą w słuchawkach i nikt tego nie krytykuje. Oczywiście, najczęściej idą po chodniku. Ale też, na przykład, przechodzą przez jezdnię i nie słyszą zbyt dokładnie samochodów. Po prostu trzeba uważać i tyle.”

Sporo zależy od tego, czy jako rowerowi słuchacze muzyki, macie podzielną uwagę. Wyłączając słuch, musicie bardziej skoncentrować się na tym, co widzicie.

Jeśli jednak nie jesteście „wzrokowcami”, lepiej muzykę przyciszyć do poziomu, który pozwoli słyszeć odgłosy ulicy. Wtedy jest, mimo wszystko, bezpieczniej.

Inna opcja – to korzystanie z jednej tylko słuchawki. Nie można jej jednak polecić każdemu, bo taka kakofonia może dekoncentrować, a nawet irytować. W takiej sytuacji, niestety, łatwo o nieostrożny ruch, który może mieć przykre konsekwencje.

Trzeba też pamiętać o tym, że mamy ruch prawostronny, czyli – słuchawka musi być zawsze w prawym uchu. Słyszeć musicie przede wszystkim to, co dzieje się po lewej stronie.

  1. Jeśli jazda w słuchawkach – to w jakich?

  • Słuchawki douszne

Z pewnością muszą być dobrze dopasowane. Inaczej, poprawiania wysuwającej się z ucha słuchawki może sprawić, że zaczniecie zachowywać się na drodze w sposób niezbyt dla siebie i innych bezpieczny;

  • Słuchawki zamknięte zewnętrzne

Zapewniają izolację od dźwięków ulicy i to jest właśnie ryzyko. Nie słychać samochodów, tramwajów, ale też, na przykład, karetek pogotowia, czy samochodów policyjnych. Nie wydają się więc bezpieczne;

  • Słuchawki otwarte zewnętrzne

Nie izolują całkowicie dźwiękowo od otoczenia, więc wydają się optymalnym rozwiązaniem. Nie można w nich co prawda słuchać muzyki tak, jak na koncercie, ale za to, w razie trudnej sytuacji, pozwolą szybciej zareagować.

  1. Jazda bez słuchawek

„Rowerzysta w słuchawkach to po prostu horror” – mówi Wojtek, kierowca samochodu z trzydziestoletnim stażem.- „Nie mam pojęcia, czy słyszy mnie, czy nie. Zazwyczaj nie słyszy, nawet jeżeli zatrąbię, albo zaczynam, przez niego, hamować. Po prostu zombie. Jak się tak pogrąży we własnym świecie, nigdy nie wiadomo, czy za chwilę nie wjedzie mi pod koła. Jeśli jeszcze, nie daj Boże, nie zna przepisów ruchu, to po prostu masakra na drodze. Jestem absolutnie przeciwko słuchawkom”.

Wśród kierowców to dość powszechna opinia, ale podziela ją też część rowerzystów. Przede wszystkim – chodzi o szybkość reakcji. Im lepiej słyszycie to, co dzieje się dookoła, tym łatwiej wykazać się refleksem. Dlatego warto postawić na oba zmysły – wzrok i słuch. Czego nie uda się zobaczyć, to można usłyszeć.

Porównywanie się z pieszymi też nie jest tak do końca rozsądne, ponieważ wycofanie się, na rowerze, z niebezpiecznej sytuacji, może być niemożliwe. Na torowisku, którym właśnie pędzi tramwaj, pieszemu wystarczy krok wstecz. Rowerzysta może tylko próbować uciec do przodu, z nadzieją, że drugim torem nie jedzie inny tramwaj, w przeciwną stronę. Oczywiście, przez przejście dla pieszych, należy rower przeprowadzić, ale, zakładając, że z powodu zasłuchania tego nie zrobicie, od nieszczęścia dzieli Was niewiele.

Jeśli nie usłyszycie karetki z odpowiedniej odległości, możecie już nie zdążyć zahamować. Zresztą, zbyt gwałtowne hamowanie na rowerze, grozi upadkiem. Tym bardziej, że nie zawsze macie do czynienia z suchą i gwarantującą przyczepność nawierzchnią. W sytuacji „twardego lądowania” każdy, najlepszy nawet rowerzysta, jest bezbronny, bo trudno błyskawicznie się pozbierać.

Inna sprawa to jazda w słuchawkach na ścieżce rowerowej. Niby jest bezpiecznie, ale wielu rowerzystów, którzy jeżdżą bez słuchawek, zwraca uwagę na zbyt nerwowe reakcje tych zasłuchanych. Dźwięk dzwonka przy wyprzedzaniu, wytrącający z muzycznego rytmu, może doprowadzić do zachwiania się, zatoczenia, zajechania drogi temu, kto chce wyprzedzić. Kolizja w takim miejscu nie musi być tak niebezpieczna, jak na jezdni, ale i tak może być bolesna.

Jak się wydaje, mniej ryzykowna jest jazda na rowerze w słuchawkach poza miastem, nie tyle szosą, bo tu czyhają niebezpieczeństwa podobne do miejskich, ile bocznymi drogami. Na nich łatwiej się rozpędzić, ale trzeba też pamiętać, że można natrafić na niestrudzonych piechurów, których w słuchawkach nie usłyszycie. Jednocześnie też oni nie usłyszą Was, jeśli macie ciche rowery z górnej półki cenowej.

Co prawda, doświadczeni rowerzyści zaznaczają, że przy prędkości powyżej 25 km/h bardziej słychać świst powietrza w uszach niż odgłosy otoczenia, ale to chyba nie to samo, co ulubiona ścieżka dźwiękowa.

Pamiętajmy jednak, że przepisy słuchawek nie zabraniają. Pozostaje więc wolny wybór i  otwarte pytanie: jak jeździć? W słuchawkach, czy bez?

Zobacz również

Wydarzenia
4. edycja wyścigu Velo Toruń

  • 13.04.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Otwarte tematy
Kiedy rowerzysta na ulicy czuje się bezpiecznie? Wizyta w Kopenhadze

  • 11.04.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Trwa największa rowerowa rywalizacja polskich miast!

  • 13.06.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Kamila kręci kilometry, czyli kolarstwo romantyczne i magiczne

  • 12.06.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Lekarz ostrzega przed jazdą na rowerze w korkach

  • 10.11.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Rower, czyli jak być zdrowym, wyszczupleć i wypięknieć

  • 24.04.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0