Wróć do aktualności

Poznań ma pierwszy w mieście licznik rowerowy

Administrator Serwisu
09.04.2018r.
Komentarzy: 0

Rowerowy licznik w Poznaniu wystartował 30 marca przy przystanku tramwajowym koło Arkadii. Dzięki pętli indukcyjnej w jezdni, którą jadą rowerzyści, zbiera dzienne i roczne dane liczbowe. Ruch rowerowy w tym miejscu można już codziennie śledzić na stronach poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich.

Nie jest to jedyny automat tego typu w Polsce, ale chyba pierwszy z tak emocjonalnym przesłaniem. O ile na przykład Łódź („Liczy się rower”!, albo „Liczydło”), czy Trójmiasto („Jazda rowerem się liczy!”), które już mają takie urządzenia, koncentrują się na sumowaniu rowerzystów, poznański automat wita cyklistów hasłem „Dzięki, że wybierasz rower!” Rowerzystom ma być pewnie cieplej na sercu, bo robią coś więcej dla miasta, niż zwykłe przemieszczanie się z punktu A do punktu B.

Liczy i filtruje

Poznański automat stanął obok przystanku tramwajowego przy Placu Wolności, na wysokości restauracji Arkadia i Empiku, czyli w miejscu, gdzie krzyżuje się wiele rowerowych dróg. Podobnie jak liczniki w innych miastach ma dwa wyświetlacze.

Górny pokazuje ilu rowerzystów przejechało tędy danego dnia. Dolny – ilu od początku roku, a dokładniej mówiąc – od momentu postawienia licznika, czyli końcówki marca.

Automat liczy rowery dzięki pętlom indukcyjnym, zamontowanym w nawierzchni jezdni. Dane są odpowiednio filtrowane – nie sumują samochodów i motocykli, a jedynie wszelkiego rodzaju rowery. Z wyjątkiem tych z włókna węglowego (np. szosowych i górskich firmy Trek). Ruch rowerowy przy Placu Wolności, aktualizowany raz na dobę, można śledzić na stronie internetowej Zarządu Dróg Miejskich: link.

Źródło danych, czy tylko motywator?

Oczywiście, jeden licznik nie jest w stanie wskazać, ile rowerów jeździ po Poznaniu, a także w jakie dni i o jakiej porze mieszkańcy miasta najchętniej przesiadają się na rower. Raczej więc zachęca do podróżowania rowerem, niż daje realny obraz rowerowego miasta. Dlatego też takich urządzeń ma być więcej. „Kolejne liczniki w Poznaniu powstawać mają wraz z planowanymi przez miasto inwestycjami.” – informuje dość ogólnie ZDM.

Dane do poprawki?

Trzeba też zastanowić się, przynajmniej w przyszłości, nad zasięgiem pętli indukcyjnej. Automat nie liczy na przykład rowerów jadących chodnikiem lub drugą nitką jezdni. Rachunek, nawet w tym jednym miejscu, jest więc nieco zaniżony. Według krótkiej obserwacji, w ciągu około pięciu minut licznik pominął cztery rowery, a odnotował pięć. Czyli – około połowy tych, które przejeżdżały koło Arkadii.

Nikt jednak nie powiedział, że ma być od początku łatwo. Łódzkie początki rachowania rowerzystów były jeszcze trudniejsze. Pierwszy licznik wychwytywał zarówno rowerzystów, jak i pasażerów goniących autobus, czy po prostu osoby uprawiające jogging. Wystarczyło, że poruszały się w pobliżu z prędkością bliską sześciu kilometrom na godzinę.

Zdjęcie: Ala Nowacka
Zdjęcie: Ala Nowacka

Gdzie postawić liczniki?

Jeśli macie ulubione trasy, gdzie można spotkać tłumy rowerzystów i warto ich policzyć, zapraszamy do dyskusji  w sekcji Inicjatywy.

A na zachętę, automat-liczydło w centrum Kopenhagi. Warto spojrzeć na liczby – dzienna i roczną.

 

Zobacz również

Aktualności
Nadjeżdża czwarta generacja rowerów miejskich

  • 13.04.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Proste porady na czyszczenie i smarowanie łańcucha

  • 12.04.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Rower trekkingowy, czyli ideał w mieście i poza miastem

  • 20.11.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Wydarzenia
Ogólnopolski wyścig przełajowy, memoriał Mariana Kegela

  • 25.07.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Maski antysmogowe – jakie wybrać, by nie bać się smogu?

  • 15.10.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Jak buduje się polska moda na rower?

  • 28.11.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0