Wróć do aktualności

Oświetlenie roweru

Administrator Serwisu
27.11.2020r.
Komentarzy: 0

Jak Cię widzą, tak Cię na drodze omijają. Ta przeróbka popularnego przysłowia bardzo dobrze przypomina o tym, że przez cały rok, jadąc na rowerze, trzeba mieć sprawne i dobre oświetlenie. Nie tylko dlatego, że to wymóg przepisów o ruchu drogowym, ale przede wszystkim po to, żeby nie skończyć przejażdżki w twardym i niebezpiecznym kontakcie z samochodem. Nieoświetlonego roweru kierowca po prostu nie widzi, albo dostrzega go zbyt późno, żeby zareagować. Dlatego trzeba świecić. Jak się jednak okazuje, nie zawsze trzeba świecić mocno.

  1. Co mówią o oświetleniu roweru przepisy ruchu drogowego?

Co istotne, światła warto mieć zawsze, niezależnie od pory roku. Oczywiście, jesienią i zimą, kiedy dzień zaczyna się późno, a kończy nieprzyzwoicie wcześnie, przydają się najbardziej. Jednak i latem trafiają się pogodowe niespodzianki, mgliste i szare, które skłaniają do tego, żeby oświetlić siebie i swój dwuślad.

Światła, które musicie mieć i to, kiedy musicie je mieć, dokładnie określają przepisy ruchu drogowego:

  • Lampka przednia o świetle białym lub żółtym. Światło to może być stałe lub migające, na baterie lub na dynamo;
  • Lampka tylna o barwie czerwonej, światło stałe lub migające. Zazwyczaj na wysokości siodełka;
  • Światło tylne, czerwone, odblaskowe, zazwyczaj pod lampka tylną.
  • Zarówno światła jak i odblaski oświetlone światłem drogowym innego pojazdu powinny być widoczne w nocy, przy dobrej przejrzystości powietrza, z odległości co najmniej 150 m.

Kierunkowskazy nie są konieczne, chyba, że z jakiegoś powodu nie jesteście w stanie sygnalizować ręką, że zamierzacie skręcić.

Od 7 lat, czyli od 2013 roku, kodeks drogowy nie wymaga od rowerzystów świateł wtedy, gdy nie ma konieczności ich stosowania, na przykład w dzień. Zasada nie dotyczy jedynie tylnego, czerwonego odblasku, który musi być zamontowany na stałe.

  1. Liczą się lumeny

Najmocniejsze lampki rowerowe mogą mieć moc 1800 lumenów, a nawet wyższą. Bez problemu można kupić lampki o mocy 1000 – 1500 lumenów. W gruncie rzeczy jednak aż tak silnego światła nie potrzebujecie. Tym bardziej, że możecie taką lampką niechcący oślepić kierowcę czy pieszego. Dlatego też korzysta się z nich głównie w trudnym terenie, z dala od miejskich świateł. Ten typ oświetlenia przeznaczony jest przede wszystkim dla miłośników rowerowych sportów ekstremalnych albo szybkiej jazdy w otwartym terenie.

Podstawowe modele mają nieco ponad 100 lumenów. Od 150 do 300 lumenów wystarczy, żeby być widocznym w mieście, około 600 – 800 pozwoli Wam doskonale oświetlić siebie i drogę przed sobą poza miastem, na przykład na leśnych wykrotach.

Jeśli już decydujecie się na lampkę o większej mocy , np FENIX 35R 1800lm zazwyczaj jest to urządzenie wyposażone w różne tryby działania. Można więc wykorzystać nie 100%, ale przełączyć się na połowę mocy, jedną piątą, czy też tryb migający, przydatny w dzień. Cena, podobnie jak lampka – z wyższej półki – około 460 zł.

Tylne lampki wydają się może mniej istotne, ale od nich także zależy Wasze bezpieczeństwo. Warto więc odnotować modele o małej mocy od 0,5 do 1W, dzięki którym widać rower z odległości większej niż kilometr. Można zresztą kupić je w zestawie “przód-tył” . Cena – około 140 złotych.

Są też mocne tylne lampki rowerowe, które przy hamowaniu włączają światło stop, np. Antusi Q5. Na drodze bardzo przydatne, zwłaszcza, jeśli przemieszczacie się na rowerze w godzinach szczytu, na przykład w kierunku „sypialni” dużego miasta. Lampka automatycznie przełącza się w tryb hamowania, rozpoznaje porę dnia i ma trzy tryby działania – stały, pulsacyjny szybki i pulsacyjny wolny.

Jeśli nie jesteście wielbicielami stylu vintage, z pewnością cieszy Was fakt, że te wszystkie lamki nie wymagają skomplikowanego rozmontowywania i wymiany żarówek. Ten model to już naprawdę rzadkość. Nawet podstawowe lampki to LEDy, składające się z kilku diod. Najważniejsze jest to, że świecą długo i nie wymagają nadmiernej ilości energii. Krótko mówiąc – są niezawodne i wydajne.

  1. Zasilanie

Źródłem światła w lampkach rowerowych są cztery różne sposoby zasilania:

  • Baterie jednorazowe. Nie są najbardziej ekologiczną metoda zasilania światła, ale można z nich korzystać, jeśli na rowerze nie jeździmy codziennie. Z drugiej strony, przydadzą się tez na długiej wyprawie, ponieważ po prostu można je, po zużyciu, wymienić. Trzeba tylko pamiętać, żeby zabrać ze sobą zapasowe albo wybrać się do sklepu.
  • Akumulator do wielokrotnego ładowania. Ekologiczne, ale niezbyt wygodne, jeśli wybierzecie się w leśną głuszę, gdzie trudno o źródło prądu. Z kolei w mieście sprawdzają się idealnie, bo można je podładować przy pomocy kabla USB. Pod warunkiem, że dysponujecie wystarczająca ilością czasu.
  • Indukcja. Energia powstaje dzięki umieszczonym w kole magnesom. Zalecane raczej dla rowerów miejskich, z powodu większej wagi i mniejszej wydajności.
  • Dynamo. Zazwyczaj montowane przy kole. Jak się wydaje, mimo, że to sposób ładowania dość klasyczny, bardzo dobrze sprawdzi się w długich trasach. Im dalej i szybciej się przemieszczacie, tym lepiej dla oświetlenia roweru.
  1. „Świetliste” dodatki

Jesienią i zimą sensowne jest też zaopatrzenie się w dodatkowe oświetlenie. Prawo drogowe tego nie wymaga, ale trzeba wziąć pod uwagę priorytet, jakim jest Wasze bezpieczeństwo. Przydatne są lamki czołówki na kasku i kierunkowskazy przy kierownicy, bo nie zawsze widać rękę, którą sygnalizujecie, dokąd zamierzacie skręcić.

Można też pomyśleć o odblaskach na oponach, szprychach i pedałach, a także na kurtkach oraz nogawkach. Wszystko to w myśl zasady, że im bardziej Was widać, tym bezpieczniej dotrzecie tam, gdzie zmierzacie.

Zobacz również

Aktualności
Kajteroz, czyli rower miejski w Chorzowie

  • 10.03.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Rower miejski w Łodzi nie dotrze na otwarcie sezonu?

  • 31.01.2020r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Jak przewieźć rower samochodem – przegląd bagażników

  • 26.08.2020r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Niezbędnik rowerzysty na dłuższą wyprawę

  • 19.07.2020r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Rower trekkingowy, czyli ideał w mieście i poza miastem

  • 20.11.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Najdziwniejsze rowery świata

  • 10.08.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0