Wróć do aktualności

Namawiamy do kręcenia, czyli dzień bez samochodu

Administrator Serwisu
19.09.2019r.
Komentarzy: 0

22 września, a w niektórych miastach, na przykład w Poznaniu i Wałbrzychu, już 20 września, będzie dniem bez spalin, hałasu silników i korków na drodze. To Dzień bez Samochodu. W Europie jest też finałem całego tygodnia poświęconego przemieszczaniu się wszystkimi możliwymi sposobami, innymi niż cztery kółka i warczący silnik. Warto wykorzystać ten moment do namówienia znajomych do przesiadki na zdrowy dwukołowiec. Jeśli się uda przekonać choć jednego kierowcę, to tak, jakbyście zasadzili 7 drzew, bo tylu ich trzeba, żeby zniwelować roczne skutki jazdy samochodem.

  1. Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu

Nie jest to, co prawda, siedem dni poświęconych wyłącznie rowerom. Największa ogólnoeuropejska inicjatywa poświęcona zrównoważonemu transportowi miejskiemu, organizowana pod przewodnictwem Komisji Europejskiej. Sprawia ona, że miasta starego kontynentu przez tydzień łączą się w działaniach na rzecz jakości życia w mieście, bezpieczeństwa mieszkańców w ruchu drogowym oraz ochrony środowiska. W 2018 roku wzięło w nich udział udział prawie 2800 miast. Dzień bez Samochodu to finał tygodnia na rzecz zdrowej dla ludzi i środowiska mobilności.

W ciągu tego tygodnia miasta promują wszelkie sposoby przemieszczania się przy zerowej lub minimalnej ilości zanieczyszczeń, czyli piesze przechadzki, hulajnogi, deskorolki, czy wreszcie komunikację publiczną, najlepiej bezemisyjną, jak choćby wodne tramwaje, czy samochody z napędem elektrycznym.

Sporo uwagi poświęca się jednak i rowerom, jako bezkolizyjnemu, szybkiemu i ekologicznemu środkowi transportu.

Ważnym wydarzeniem, inaugurującym tydzień zrównoważonego transportu, jest wydanie przewodnika, promującego najlepsze miejskie pomysły na rzecz ekologii.

W tym roku pierwsze miejsce wśród większych europejskich gmin zajęła Lizbona. EUROPEAN MOBILITY WEEK AWARD, czyli główna nagroda trafiła do stolicy Portugalii. Jurorzy docenili przede wszystkim inicjatywy dotyczące dwukołowców – w tym rowerowe wycieczki organizowane do muzeów, bezpłatne warsztaty, w czasie których można było opanować trudną sztukę naprawiania dwuśladów, a także 800 nowych rowerowych parkingów, 31 stacji wymiany rowerów i liczne inwestycje w stare i nowe ścieżki, którymi można już przemierzać na rowerze miasto i okolice.

Warto odnotować, że wśród finalistów, obok hiszpańskiej Palmy, znalazła się Gdynia. Doceniono trolejbusy, czyli komunikację publiczną, która nie emituje dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń do środowiska, a także „autobusowe śniadania”, które przygotowano dla mieszkańców, preferujących transport zbiorowy. Uznania jury doczekały się też tak zwane rowery towarowe, które stanowią dobrą alternatywę dla samochodów dostawczych oraz organizowany przez miasto konkurs „Do pracy jadę rowerem”.

Wśród mniejszych europejskich gmin nagrodzono niemieckie Lindau, między innymi za hybrydowy, bezpłatny wahadłowy autobus i wodną taksówkę.

Rowery nie zostały oczywiście pominięte – podkreślono w werdykcie jury nowe, duże parkingi rowerowe, rozmieszczone w dogodnych miejscach, czyli przy dworcach kolejowych i przystankach autobusowych, co umożliwia mieszkańcom łączenie mniej i bardziej ekologicznych sposobów podróżowania. Planowaniu takich podróży służy opracowana przez gminę specjalna aplikacja.

  1. Dzień bez samochodu w Polsce, czyli bezpłatna komunikacja publiczna

Niezależnie od tego, czy Dzień bez Samochodu w tym roku obchodzimy w piątek, czy tak, jak w większości europejskich miast – w niedzielę, komunikacja publiczna będzie, dla kierowców samochodów, którzy się do niej przesiedli, bezpłatna. Dotyczy to autobusów, tramwajów, a nawet pociągów podmiejskich. W większości przypadków trzeba mieć jednak przy sobie dowód rejestracyjny i dokument tożsamości.

Czy ta forma świętowania cieszy się dużą popularnością? Okazuje się, że niekoniecznie. Ze statystyk wynika, że na jeden publiczny pojazd, na przykład w Poznaniu,  przypada…1/3 kierowcy[1]. Większość z nich woli własny i to nie dwukołowy, a czterokołowy środek transportu. Nie tylko w tym dniu.

Nie działa wiec nie tylko promocja publicznej komunikacji, ale i coraz bardziej powszechna wiedza, że to właśnie samochody są generatorami 20% światowej emisji dwutlenku węgla, a około 10 000 osób rocznie umiera w Europie przedwcześnie z powodu chorób wywołanych przez zanieczyszczenia spowodowane jedynie przez auta z silnikiem diesla.[2] Aż strach dodać do tego samochody na benzynę.

Tylko więc dla czystszego niż powietrze sumienia przypominamy, że za darmo komunikacja miejską podróżować będzie można, między innymi, w Warszawie – także metrem i miejskimi pociągami, Łodzi, Wrocławiu, Szczecinie i innych większych aglomeracjach.

  1. Przesiadka na rowery

Wbrew pozorom, namawianie do podróży rowerem, może być łatwiejsze, niż skłanianie do jazdy komunikacja miejską. Wystarczy zaplanować wycieczkę po okolicy i uczynić z niej wyzwanie dla miłośników samochodów. Z pewnością następnego dnia będą ich bolały nogi, ale piękne widoki i dobre towarzystwo to na pewno mocne argumenty. Dlatego tez gorąco popieramy wszystkie imprezy, które z okazji Dnia bez Samochodu przygotowali rowerzyści.

Z Wałbrzycha, na przykład, 21 września, można wyruszyć na wspólną wycieczkę rowerową do Jedliny- Zdroju. Zaproszeni są wszyscy, bez względu na wiek i kondycję. Jeden z uczestników wyprawy zostanie nagrodzony rowerem elektrycznym, jest więc szansa, że ubędzie przynajmniej jednego zapalonego kierowcy na rzecz jednego zapalonego rowerzysty. Dzień wcześniej przez miasto przejedzie parada rowerowa, w eskorcie policji i straży miejskiej. Efektownie i ekologicznie.

Z kolei Bełchatów podszedł do tematu i edukacyjnie, i artystycznie. Po pierwsze – rozstrzygnie konkurs „Nieemisyjnie po Bełchatowie”. Chodzi o zdjęcie, które ma bez sztampy obrazować różne sposoby poruszania się po mieście bez samochodu. Po drugie, mieszkańcy miasta w wieku od 10 do 18 lat, będą mogli zdobyć, pod czujnym okiem policji, karty rowerowe. Popieramy, bo to może pozytywnie procentować przez wiele lat.

W Radomiu będzie natomiast mniej praktyki, a więcej zabawy, czyli akademia „Zwariowane rowery”. Chętni przetestują nietypowe dwukołowce, w tym rower przeciwskrętny – zwany również pijanym, rower o dwóch kierownicach, mini bike, energorower z bańkami mydlanymi czy energorower napędzający produkcją soków naturalnych, oczywiście siłą ludzkich mięśni.

W Szczecinie rowerzyści po prostu się policzą. Nie przy pomocy zawodzących czasem liczników, ale wolontariuszy. Mają też już za sobą udział w wartej polecenia akcji „Szczecin w 15 minut”. O wyznaczonej godzinie wszyscy uczestnicy wyruszyli z jednego miejsca w różnych kierunkach, aby po 15 minutach się zatrzymać i w ten sposób wyznaczyć zasięg różnych środków transportu w promieniu 15 minut od startu. Oprócz rowerzystów brali w niej udział piesi, kierowcy samochodów oraz osoby poruszające się komunikacją miejską. Wyniki z pewnością wkrótce będą znane. Liczymy na dwuślady!

  1. Uwierz w rower

Jak widać – inwencja w dziedzinie promowania rowerów może być nieskończona. Warto na nią stawiać, bo czego się nie doświadczy, to trudno polubić.

Daleko nam jeszcze do Amsterdamu, który przeznaczył na remonty do 2030 roku parkingów i  ścieżek rowerowych około 115 milionów dolarów. Chociaż jazda na rowerze jest już tutaj wystarczająco popularna, ma to spowodować, że na drogi wyruszy kolejne 200 tys. nowych miłośników rowerów.

Daleko nam też do Kopenhagi, która jest tak przyjazna dla rowerzystów, że ponad połowa jej mieszkańców codziennie wybiera jazdę rowerem. Nie mamy autostrad przeznaczonych wyłącznie dla rowerzystów, dzięki którym rower jest o tyle szybszy od samochodu, że stolica Danii obecnie ma jeden z najniższych wskaźników posiadania aut w Europie. Czyli każdy dzień jest tutaj dla większości dniem bez samochodu.

Na autostrady z pewnością nas jeszcze nie stać, ale trzeba też pamiętać o jednym – im więcej rowerzystów wyruszy na trasy, tym łatwiej będzie wywalczyć kolejne rowerowe udogodnienia. Może kiedyś nasz rowerowy peleton dogoni kopenhaskich i amsterdamskich rowerzystów? Kto wie?

[1] https://czasnapoznan.pl/dzien-bez-samochodu-poznan-2018-podsumowanie/

[2] https://www.businessinsider.com/cities-going-car-free-ban-2018-12?IR=T

Zobacz również

Aktualności
Zimowy dzień dojazdu do pracy rowerem wygrywa Gdańsk!

  • 14.02.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Na rowerze – w kasku, czy bez?

  • 19.08.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Trwa największa rowerowa rywalizacja polskich miast!

  • 13.06.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Polski rower, o wdzięcznej nazwie „Metarialize”, podbił Las Vegas

  • 08.05.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Rowerowe niezbędniki

  • 20.06.2018r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0
Aktualności
Zaczynamy walkę na rowerach… o czyste powietrze!

  • 15.05.2019r.
  • Administrator Serwisu Administrator Serwisu
  • 0